Darowizna

Po co chrzcić małe dzieci? Czy nie lepiej poczekać, aż same zdecydują?

03/07/2026

Czy lepiej jest chrzcić dzieci w wieku niemowlęcym, czy też poczekać, aż będą mogły same podjąć decyzję? Kościół katolicki uznaje chrzest niemowlęcy za początek życia chrześcijańskiego oraz dar łaski, który rodzice dobrowolnie ofiarowują swoim dzieciom.

Chrzest małych dzieci to decyzja, którą wielu katolickich rodziców podejmuje w sposób naturalny, choć obecnie niektóre rodziny wolą poczekać, aż ich dzieci będą mogły same podjąć tę decyzję w przyszłości. Kwestia ta wydaje się uzasadniona: skoro chrzest ma tak głęboki wpływ na życie człowieka, czy nie należałoby podjąć tej decyzji dobrowolnie dopiero po osiągnięciu odpowiedniej dojrzałości?

Jednak Kościół od pierwszych wieków bronił chrztu niemowląt jako daru Bożego i początku życia chrześcijańskiego. Wielu rodziców nie uważa, że chrzest ich dzieci ogranicza ich wolność, lecz że zapewnia im on od samego początku łaskę, wiarę i przynależność do Kościoła.

Chrzest – zjawisko socjologiczne

Jest wiele decyzji, które rodzice podejmują, nie czekając na konsultacje z dziećmi w sprawach, które będą miały decydujący wpływ na ich życie.

Zapewniają im jedzenie, ubranie, ciepło i uczucie, zanim jeszcze posiądą rozum, bez ich dobrowolnej prośby, ale jest to niezbędne do utrzymania ich przy życiu. Ale oprócz zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych robią też rzeczy, które będą miały decydujący wpływ na podstawowe podejście do życia.

Pomyślmy, na przykład, o mówieniu do nich w określonym języku. Przyswojenie języka ojczystego jest decyzją rodziców, która ukształtuje sposób wyrażania się dzieci, ich najgłębsze korzenie kulturowe, a nawet bardzo specyficzną perspektywę podejścia do rzeczywistości. Żaden rozsądny rodzic nie podejmie decyzji, aby nie mówić nic do swojego dziecka, dopóki nie dorośnie, nie posłucha kilku języków i sam nie zdecyduje, którego się nauczyć. Język jest bardzo ważnym elementem kulturowym w rozwoju życia człowieka i opóźnienie jego nabycia do wieku dojrzałego byłoby bardzo poważną szkodą dla rozwoju intelektualnego nowego człowieka.

Ale czy decyzja o chrzcie i rozpoczęciu formacji wiary przypomina mówienie do dzieci w ich własnym języku?

Osoba, która nie ma wiary i nie wie, co oznacza istnienie Boga, jego dobroć, jego sposób działania w świecie i w ludziach, i która nie zna głębszej rzeczywistości chrztu, pomyśli, że nie ma z tym nic wspólnego, że język jest niezbędny, a wiara nie. Ale to nie znaczy, że jego ocena jest rozsądna, lecz że wynika z jego braków kulturowych, a nawet z jego uprzedzeń, które uniemożliwiają mu rozumowanie na podstawie wszystkich rzeczywistych faktów.

Dlatego, aby racjonalnie podejść do wszystkich czynników związanych z tym zagadnieniem, należy Trzeba najpierw wiedzieć, co to znaczy być ochrzczonym, a potem ocenić sytuację.

Bautizar niños cuando son pequeños

"...Chrzest święty jest fundamentem całego życia chrześcijańskiego, gankiem życia w duchu i drzwiami, które otwierają dostęp do innych sakramentów..." Katechizm Kościoła Katolickiego 

Co oznacza chrzest

Bóg zaprojektował dla każdego człowieka historię miłości, która ujawnia się stopniowo w ciągu życia. W takim stopniu, w jakim mamy z Nim bliską relację, ta historia zostanie ujawniona i nabierze kształtu. A pierwszym krokiem do urzeczywistnienia tej bliskości jest chrzest.

Wiara chrześcijańska uważa, że Chrzest jako sakrament fundamentalny, ponieważ stanowi to warunek konieczny do przyjęcia jakiegokolwiek innego sakramentu. Łączy nas z Jezusem Chrystusem, upodabniając nas do Niego w Jego zwycięstwie nad grzechem i śmiercią.
W czasach starożytnych podawano ją przez zanurzenie. Osoba, która ma być ochrzczona, zostaje całkowicie zanurzona w wodzie. Tak jak Jezus Chrystus umarł, został pogrzebany i zmartwychwstał, tak samo nowy chrześcijanin został symbolicznie zanurzony w grobie z wodą, aby wyzbyć się grzechu i jego konsekwencji oraz odrodzić się do nowego życia.

Chrzest jest w rzeczywistości sakramentem, który jednoczy nas z Jezusem Chrystusem, wprowadza nas w Jego zbawczą śmierć na krzyżu, a zatem uwalnia nas od mocy grzechu pierworodnego i wszystkich grzechów osobistych.i pozwala nam wznieść się wraz z Nim do życia bez końca. Od momentu przyjęcia uczestniczymy w boskim życiu dzięki łasce, która pomaga nam wzrastać w duchowej dojrzałości.

W chrzcie stajemy się członkami Ciała Chrystusa, braćmi i siostrami naszego Zbawiciela oraz dziećmi Boga.

Zostaliśmy uwolnieni od grzechu, wyrwani z wiecznej śmierci i od tego momentu przeznaczeni do życia w radości odkupionych. "Przez chrzest każde dziecko zostaje przyjęte do kręgu przyjaciół, którzy nigdy go nie opuszczą, ani w życiu, ani w śmierci. Ten krąg przyjaciół, ta rodzina Boża, do której dziecko zostaje włączone od tego momentu, towarzyszy mu nieustannie, nawet w dniach smutku, w ciemnych nocach życia; da mu pociechę, spokój i światło" (Benedykt XVI, 8 stycznia 2006 r.).

"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego" (Mt 28, 19)

Chrzest w nauczaniu św. Josemarii

Chrzest czyni nas "fideles" — wiernymi, słowem, które — podobnie jak to drugie, "sancti" — święci — używali pierwsi naśladowcy Jezusa, aby określać się nawzajem, i które jest w użyciu do dziś: mówi się o „wiernych” Kościoła. —Proszę o tym pomyśleć! (Forja, 622)

Dlaczego Kościół podtrzymuje praktykę chrztu niemowląt?

Praktyka ta sięga niepamiętnych czasów. Kiedy pierwsi chrześcijanie otrzymali wiarę i byli świadomi wielkiego daru Bożego, którym zostali obdarzeni, nie chcieli pozbawiać swoich dzieci tych korzyści.

Kościół nadal praktykuje chrzest dzieci z jednego zasadniczego powodu: zanim my wybierzemy Boga, on już wybrał za nas. On nas stworzył i powołał, abyśmy byli szczęśliwi. Chrzest nie jest ciężarem, wręcz przeciwnie, jest łaską, niezasłużonym darem, który otrzymujemy od Boga.

Chrześcijańscy rodzice od najwcześniejszych wieków stosowali zdrowy rozsądek. Tak jak matka nie zastanawiała się długo, czy karmić piersią swoje nowo narodzone dziecko, ale karmiła je, gdy tego potrzebowało, tak jak myła je, gdy było zabrudzone, ubierała je i owijała w ciepłe ubranie, aby chronić je przed rygorami zimna, tak jak rozmawiała z nim i obdarzała je uczuciem. 

W ten sposób zapewnili mu również najlepszą pomoc, jakiej potrzebuje każde ludzkie stworzenie, aby w pełni rozwinąć życie: oczyszczenie duszy, łaskę Bożą, dużą nadprzyrodzoną rodzinę i otwartość na język Boży, aby gdy obudzi się jego wrażliwość i inteligencja, mógł kontemplować świat światłem wiary, które pozwala mu poznać rzeczywistość taką, jaka jest.

Chrzest jako początek życia chrześcijańskiego

Chrześcijanin wie, że poprzez chrzest został wszczepiony w Chrystusa; poprzez bierzmowanie otrzymał zdolność do walki w imieniu Chrystusa; został powołany do działania w świecie poprzez udział w królewskiej, prorockiej i kapłańskiej misji Chrystusa; stał się jednym z Chrystusem dzięki Eucharystii, sakramentowi jedności i miłości. Dlatego, podobnie jak Chrystus, powinien żyć w relacji z innymi ludźmi, patrząc z miłością na wszystkich i na każdego z otaczających go osób, a także na całą ludzkość.

Wiara prowadzi nas do uznania Chrystusa za Boga, do postrzegania Go jako naszego Zbawiciela, do utożsamiania się z Nim oraz do postępowania tak, jak On postępował. Zmartwychwstały, po rozwianiu wątpliwości apostoła Tomasza poprzez ukazanie mu swoich ran, woła: „Błogosławieni są ci, którzy uwierzyli, nie widząc Mnie”.

„Tutaj” – zauważa św. Grzegorz Wielki – „mówi się o nas w szczególny sposób, ponieważ duchowo posiadamy Tego, którego nie widzieliśmy w ciele. Mówi się o nas, ale pod warunkiem, że nasze czyny są zgodne z naszą wiarą. Prawdziwie wierzy tylko ten, kto w swoich czynach realizuje to, w co wierzy. Dlatego też, odnosząc się do tych, którzy posiadają wiarę jedynie w słowach, św. Paweł mówi: wyznają, że znają Boga, ale zaprzeczają Mu poprzez swoje uczynki.

W Chrystusie nie można oddzielić Jego istoty jako Boga-Człowieka od Jego roli Odkupiciela. Słowo stało się ciałem i przyszło na świat, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni17, aby zbawić wszystkich ludzi. Pomimo naszych osobistych niedoskonałości i ograniczeń jesteśmy kolejnymi Chrystusami, samym Chrystusem, powołani również do służby wszystkim ludziom.

Konieczne jest, aby to przykazanie, które przez wieki pozostanie nowe, rozbrzmiewało raz po raz. „Najdrożsi” – pisze św. Jan – „nie piszę wam nowego przykazania, lecz stare przykazanie, które otrzymaliście od początku; to stare przykazanie to słowo Boże, które usłyszeliście”. A jednak mówię wam, że przykazanie, o którym mówię, jest przykazaniem nowym, które jest prawdziwe samo w sobie i w was, ponieważ ciemności minęły, a prawdziwe światło już świeci. Kto twierdzi, że jest w świetle, a nienawidzi swego brata, ten wciąż pozostaje w ciemnościach. Kto miłuje swego brata, ten trwa w świetle, i nie ma w nim grzechu.

Nasz Pan przyszedł, aby przynieść pokój, dobrą nowinę i życie wszystkim ludziom. Nie tylko bogatym, ani tylko ubogim. Nie tylko mądrym, ani tylko prostym. Wszystkim. Braciom, bo przecież jesteśmy braćmi, jako że wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Ojca, Boga. Nie ma zatem więcej niż jednej rasy: rasy dzieci Bożych. Istnieje tylko jeden kolor: kolor dzieci Bożych. I istnieje tylko jeden język: ten, który przemawia do serca i umysłu, bez hałasu słów, ale pozwalający nam poznać Boga i sprawiający, że kochamy się nawzajem.

• Fragment pochodzący z punktu 106 książki 'To Chrystus przechodzi' autorstwa Josemaría Escrivá de Balaguer, w rozdziale 'Chrystus obecny w chrześcijanach'. Link: https://escriva.org/es/es-cristo-que-pasa/106/


Pan Francisco Varo Pineda
Dyrektor ds. badań na Uniwersytecie Nawarry.
Wydział Teologii oraz wykładowca Pisma Świętego.



Tekst opublikowany na stronie http://dialogosparacomprender.blogspot.com/

Udział
magnifiercrossmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram